Komentarze Testerek o kosmetykach firmy Pierre Rene.

 

Tutaj znajdziecie wpisy na blogu o kosmetykach Pierre Rene.

Do firmy Pierre Rene należy marka Miyo (My identity youthfully original).

 

http://blog.abc-uroda.com/2012/11/miyo-wspaniale-i-niedrogie-kosmetyki-pierre-rene/

http://blog.abc-uroda.com/2012/11/zapraszamy-po-odbior-ulubionego-kosmetyku/

http://blog.abc-uroda.com/2012/10/nowa-gazetka-promocyjna-sekret-urody-2/

http://blog.abc-uroda.com/2012/10/nowe-kosmetyki-do-testowania-2/

http://blog.abc-uroda.com/2012/09/nowosci-pierre-rene/

http://blog.abc-uroda.com/2012/08/serum-pierre-rene-w-ampulkach-intensywna-kuracja-odzywcza/

http://blog.abc-uroda.com/2012/08/wasze-opinie-sa-dla-nas-wazne-testerki-kosmetykow-poszukiwane/

http://blog.abc-uroda.com/2012/06/lakiery-pierre-rene-top-flex-w-swietnej-cenie-950-zl/

http://blog.abc-uroda.com/2012/06/nowe-lakiery-miyo/

 

Poniżej znajdziecie komentarze naszych Testerek dotyczące kosmetyków Pierre Rene.

40 Komentarzy to “Komentarze Testerek o kosmetykach firmy Pierre Rene.”

  • Patrycja pisze:

    Widze ze jestem pierwsza:)
    Tak więc. Dopiero tydzien temu znalazlam w drogerii poleczke ‚MIYO’ .
    Zajmuje sie stylizacja paznokci, wiec moj wzrok pierwsze powedrowal do lakierow.

    MIYO posiadaja w swojej ofercie lakiery MIYO Mini Drops ZAPACHOWE. Kolory te sa pieknie nasycone, maja duzo pigmentu i cudownie trzymaja sie na plytce paznokcia!
    Noszę tydzien i mam tylko leciutki odprysk na palcu wskazującym prawej ręki, ktorą wszystko robie;) Kolorki – cud, miód, malina. Własnie, mam malinowy z delikatnymi drobinkami brokatu. Moje klientki są nim zachwycone!! Z tej polki cenowej – NIE MA LEPSZEGO LAKIERU DO PAZNOKCI! Polecam nie tylko do manicure w zaciszu domowym, ale także do salonów kosmetycznych.

    Patrycja

  • justyna pisze:

    Czarna kredka do oczu marki Pierre Rene
    Przyznam szczerze, że podeszłam do niej dość sceptycznie ze względu na przyzwyczajenie do innej, ale teraz nie żałuję i powiem lepiej jestem wyjątkowo mile zaskoczona. Jest to to „coś” czego od lat szukałam.
    Kilka jej zalet:
    – przy moich łzawiących oczach bez problemu mogę się pomalować, co przy innych markach było dość często problemem;
    -rysuje idealną kreskę na górnej powiece,
    – super do makijażu typu smoky eyes
    – rysik posiada odpowiednią konsystencję
    – jestem alergikiem a ona nie wywołuje u mnie podrażnień
    Z czystym sumieniem mogę ją każdemu polecić i wiem, że zagości już w mojej kosmetyczce na stałe

    • admin pisze:

      Serdecznie dziękuję za pierwszy komentarz ! Proszę o jeszcze więcej opinii na temat kosmetyków:)
      Mam nadzieję, że kredka Pierre Rene będzie Pani dobrze służyć.
      Pozdrawiam !

  • justyna pisze:

    Podkład kryjący Pierre Rene Balance

    Z podkładami jestem zaprzyjaźniona od dawien dawna. Od tych tanich po te bardzo drogie. Tego akurat użyłam po raz pierwszy. Efekt rewelacyjny. Nie będę się za dużo rozpisywać tylko po prostu wymienię jego zalety:
    – taki sam wygląd po 5min jak i po 12 godzinach
    – twarz wygląda na wypoczętą,
    – bardzo wydajny, wystarczy naprawdę niewielka ilość by pokryć całą buzię
    – nie wysusza
    – nie znika, nie przemieszcza się, nie roluje
    – przezroczyste opakowanie- wiem ile jeszcze mi zostało
    – świetna konsystencja, nie leje się
    – posiada pompkę
    – ma ciekawy zapach
    – idealnie matuje
    – co dla mnie bardzo ważne : nie uczula
    Jakość tego produktu zdecydowanie przewyższa niektóre „droższe” marki które stosowałam do tej pory.

  • Ewa pisze:

    Pierre Rene Eye Liner – kredka kolor czarny

    Ogólnie nie używam czarnych kredek ( inne kolory tak), ale jeśli już używam to do kredek jestem bardzo bardzo wymagająca.
    Kredka Pierre Rene to porażka : po godzinie makijaż kredką jest niewidoczny a miał być wodoodporny – nie jest!!!
    Pamiętam próbę na ręce, gdy trudno było zmyć z niej kredkę a z powieki zmywa się sama … Tzn zostaje ślad ale to już nie to samo.
    Pozytyw to taki, że się nie łamie, łatwo się nią maluje (jest miękka).
    Niestety, w przeciwieństwie do opini Justyny, kredka nie spełnia moich oczekiwań i nie zagości w mojej kosmetyczce.

  • Ewa pisze:

    Pierre Rene Skin Balance

    Opakowanie z pompką bardzo wygodne.Podkład dobrze się rozprowadza, fajna konsystencja ułatwia nakładanie.
    Skóra nabiera ładnego kolorytu, jest aksamitna nie świeci się. Jeśli chodzi o trwałość to utrzymuje się bez zarzutów przez cały dzień.
    Podkład dobrze kryjący, chociaż ja nie mam problemów skórnych.
    Podkład godny polecenia.

  • Basia pisze:

    Witam Moje Drogie,

    Testowałam a w zasadzie testuję tusz do rzęs LUXURIOUS.
    Moje pierwsze spostrzeżenie to bardzo ładne eleganckie opakowanie. Jeśli chodzi o zalety tego produktu to:
    -wygodna szczoteczka,
    -tusz nie skleja rzęs
    -nie kruszy się, po całym dniu oko jak malowane hihihih
    -dobrze się zmywa

    Jestem zwolenniczką mocnego tuszowania rzęs, lubię żeby było je widać i tu jedyny mały minus tuszu -trzeba się trochę namachać by zyskać taki efekt-ale spokojnie nie spocicie się przy tym:-)

    Do tej pory używałam raczej drogich tuszy i muszę przyznać, ze tym jestem milo zaskoczona-raczej w najbliższym czasie nie zakupię tuszu z tzw wyższej półki.

  • Basia pisze:

    Jednocześnie z tuszem testuje podkład SKIN BALANCE.
    Opakowanie estetyczne,wygodne w dozowaniu.Sam podkład dosyć przyjemny delikatny zapach, bardzo dobrze kryje i nie daje efektu maski.Utrzymuje się faktycznie długo na skórze.Niezwykle wydajny z tego co widzę-jedno pompnięcie na taką dużą twarz :-)

    Wad na razie nie dostrzegam.Polecam

  • Justyna/Jst83 pisze:

    Pierre Rene tusz do rzęs Luxurious, pogrubiający

    Tusz ma eleganckie opakowanie i robi naprawdę świetne wrażenie na pierwszy rzut oka.Posiada tradycyjną szczoteczkę.Nabiera odpowiednią ilość tuszu bez znacznego nadmiaru.Tusz przyjemnie pachnie i nie spływa ze szczoteczki.Dokładnie rozczesuje rzęsy które są po nim gładkie, ładnie rozczesane i nie ma na nich grudek.Jeśli chodzi o pogrubienie to jest ono jak dla mnie dość słabe i aby efekt był znacząco widoczny trzeba nałożyć kilka warstw.Osobiście wolę rzęsy mocno pogrubione a ponieważ nie dysponuję czasem i makijaż muszę wykonać szybko raczej tego tuszu nie zakupię ale mimo to uważam że jakościowo to bardzo fajny produkt. Polecam go osobom lubiącym delikatny makijaż i jestem pewna że znajdzie wiele swoich zwolenniczek.

  • Justyna/Jst83 pisze:

    Pierre Rene Camouflage Cover Cream korektor

    Opisany jako korektor idealny i ja w 100% się z tym zgadzam.Tego typu kosmetyki rzadko goszczą w mojej kosmetyczce a ten dostałam do przetestowania i się w nim zakochałam. Występuje w dwóch kolorach
    IVORY: dla zimnych karnacji
    BEIGE: dla ciepłych karnacji, tu na wstępie popełniłam błąd bo wzrokowo bardziej przypadł mi do gustu ten pierwszy a ogólnie mam raczej ciepły odcień karnacji i korektor użyty samoistnie na dekolcie trochę się odznacza.Nie przeszkadza to jednak jakoś bardzo bo po niedługiej chwili wtapia się w skórę i nie jest to już widoczne albo po prostu wystarczy go przypudrować.
    Korektor jest w kremie i ma lekką przyjemną konsystencje.Przyjemnie, delikatnie pachnie.Nakładam go palcem i lekko wklepuje. Idealnie kryje moje czerwone krostki i jest nie zwykle trwały, spokojnie wytrzymuje cały dzień.Faktycznie jest wodoodporny tak jak sugeruje producent(specjalnie testowałam pod wodą) ale żelem do mycia czy mleczkiem do demakijażu łatwo go usunąć. Sięgam po niego codziennie i uważam ze jest godny polecenia!!!!

    • Ewa pisze:

      Camuflage cover cream
      Moja opinia będzie bardzo podobna do opinii Justyny.
      Camuflage cover Cream także dostałam do przetestowania i za co bardzo dziękuje bo raczej nie skusiłabym się na zakup.A dlaczego? Chyba przez pudełeczko, opakowanie wygląda jak cienie, niby rzuca się w oczy ale nie kojarzy się z korektorem. Korektor raczej kojarzy mi się w pisaku- kredce.
      Oczywiście także wybrałam nr 01 czyli IVORY niby do zimnych karnacji ale jestem bardzo z niego zadowolona. Korektor jest o lekkiej konsystencji kremowej.Zapach przyjemny lekko pudrowy. Świetnie wtapia się w skórę.
      Jedyny mały minus to aplikacja, brakuje mi w nim czegoś do nakładania.
      Podsumowując świetny korektor wart zakupu.

  • justyna pisze:

    Pierre Rene CAMUFLAGE COVER CREAM

    Pierwszy korektor który spełnił wszystkie moje wymagania i pod którego jestem wrażeniem. Jedynym minusem dla niektórych osób może być to, że nie ma niczego załączonego czym można byłoby go nakładać. Ale przy takim efekcie naprawdę ma to minimalne znaczenie

    Zalety
    – idealnie kryje
    – długo utrzymuje się na twarzy
    – nie uczula
    – przyjemny zapach
    – idealna konsystencja
    – dobrze komponuje się z podkładem
    – jest bardzo bardzo wydajny
    – pozostaje zawsze na swoim miejscu

    Według mnie jest to najlepszy korektor dostępny na rynku

    dopisek admina: komentarz został przez mnie poprawiony (dołączono do niego zbyt duże zdjęcie)

  • Justyna/Jst83 pisze:

    Pierre Rene, Skin Balance (Podkład kryjący)

    Na podkład skusiłam się po pozytywnych komentarzach naszych testerek Justyny i Ewy, i jak najbardziej podpisuję się pod ich opiniami.
    Jak dla mnie to podkład idealny-jest naprawdę rewelacyjny.Używam koloru nr.26 BRONZE. Mam na twarzy bardzo przetłuszczającą się skórę i ten podkład jako jedyny pośród tych które do tej pory wypróbowałam poradził sobie świetnie z tym problemem.O dziwo , mimo tego że nie ma o tym wzmianki w opisie podkładu, bardzo dobrze matowi moją twarz praktycznie cały dzień.Na moje oko nie wymaga poprawek w ciągu dnia- jest nie zwykle trwały, nie spływa z twarzy, nie waży się ,nie ściera i wygląda po 8 godzinach tak samo jak zaraz po nałożeniu.Idealnie wtapia się w skórę nie przemieszczając się dzięki temu w trakcie dnia.Jest bardzo wydajny, nie wiele potrzeba by dobrze pokryć całą buzię,mnie wystarcza jedno wyciśniecie.
    Jak dla mnie pachnie ciasteczkami:))
    Oprócz tego za plus uważam opakowanie z pompką co zapewnia higieniczne nakładanie i bardzo ładny estetyczny wygląd oraz przezroczystą buteleczkę przez którą dobrze widać ile jeszcze zostało nam produktu do końca.Udało mi się doskonale dopasować kolor do odcienia cery i podkład nie odróżnia się w ogóle od reszty.Dzięki niemu moja buzia wygląda zdrowo i estetycznie.
    Jestem bardzo zadowolona!!!

  • Ewa pisze:

    Puder w kamieniu miyo doll face
    Bardzo fajny puder za niską cenę. Opakowanie kwadratowe z lusterkiem i za to duży plus.
    Efekt matu utrzymuje się przez około 5-6 godzin. Jeśli chodzi o krycie to średnio się spisał, ale stosowany na podkład idealny. Jest bardzo delikatny. W zestawie gąbka której ja osobiście nie używam nakładam puder pędzlem.
    Za tak niską cenę wart wypróbowania.

  • Ewa pisze:

    pomadka pierre rene pomadka hypoalergiczna 07
    Niestety pomadka nie spełniła moich oczekiwań. Bardzo podkreśla suche usta, uwidacznia suche skórki.
    Konsystencja ok -kremowa. Kolor 07 nie posiada mieniących drobinek.
    Jeśli ktoś ma zadbane i wypielęgnowane usta to jak najbardziej polecam

    • Basia pisze:

      Właśnie wypróbowałam pomadkę i zgadzam się z opinią Ewy. Pomadka (moja w kolorze 09) Świetnie się nakłada,dosyć długo utrzymuje się na ustach, natomiast faktycznie problem stanowi podkreślanie skórek wysuszonych na ustach. Parę razy zdarzyła się, że ie zauważyłam, że mam lekko wysuszone usta i niestety ta pomadka podkreśla to.Wydaje mi się ze nie nawilża.

  • Katarzyna pisze:

    Lakier do paznokci Miyo

    Lakier szybko schnący, dość długo utrzymujący się na paznokciach. Gama kolorystyczna albo dość ostra i rażąca albo stonowana. Sam w sobie produkt jest ok. Polecam :)

  • Katarzyna pisze:

    Miyo- Candy gloss

    Błyszczyk o dość specyficznym zapachu, jak dla mnie nie przyjemnym. Smak lekko chemiczny. Kolor ma ustach wygląda dobrze ale po tzw. „wyschnięciu” błyszczyka pozostaje nie przyjemne uczucie. Osobiście nie polecam.

  • Ewa pisze:

    lakier Miyo mini drops nr 100
    Lakier bardzo fajny za naprawdę niską cenę. Kolor troszkę przekłamany na zdjęciu, w rzeczywistości odpowiada bardziej turkusowi niestety nie udało mi się tego uchwycić na zdjęciu.
    Trwałość lakieru bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła za tak niską cenę spodziewałam się trwałości max 2 dni a tu 5 dni i tylko starte końcówki- więc za trwałość duży duży plus.
    Jeśli chodzi o krycie to mój kolor wymagał 2 warstw ale przy ciemnych kolorach to standard.
    Lakier ten mogę z czystym sumieniem polecić.

  • Basia pisze:

    PODKŁAD PHENOMENAL MATT nr 03

    Nie należę do osób, które maja bardzo tłustą i świecącą cerę, jednak przy cerze mieszanej matowanie się czasem przydaje.
    Podkład w bardzo wygodnym opakowaniu, dosyć wydajny, bardzo fajnie się rozprowadza.Dodatkowo kryje jak dla mnie idealnie.Mogłam jedynie wybrać troszeczkę ciemniejszy odcień.Twarz dzięki temu podkładowi jest zmatowiona i faktycznie jak rano nałożę podkład to do momentu demakijażu utrzymuje się rewelacyjnie.Zaskoczył mnie bardzo fajny efekt krycia,drobne i większe niedoskonałości można ukryć bez problemu. Polecam. To już drugi przeze mnie testowany podkład tej firmy i muszę przyznać że obydwa są świetne.

  • Basia pisze:

    PUDER SMOOTH&SOFT NR 03

    Bardzo estetyczne opakowanie.Zaskoczyło mnie małe lustereczko znajdujące się pod przykrywką. Puder posiada także gąbeczkę w komplecie. Bardzo przyjemnie pachnie, równie przyjemnie nakłada się na twarz. Bardzo lekki, utrzymuje się dosyć długo na twarzy. Idealne wykończenie makijażu razem z podkładem Pierre Rene tworzy na prawdę świetną całość. Polecam

  • Basia pisze:

    Cień sypki mineralny
    Podeszłam do niego sceptycznie ,bałam się głownie tego, że przy nakładaniu będzie się bardzo obsypywał….a tu prawdziwa niespodzianka.Nakłada się świetnie-można nim rysować kreski,nie obsypuje się ,nie rozmazuje,nie rozwarstwia sie na powiekach a co najważniejsze trzyma się do momentu demakijażu.Jest niezwykle wydajny-muszę jeszcze jakiś ciekawy kolor upolować. Według mnie kolor po nałożeniu jest troszkę delikatniejszy niż w opakowaniu.Polecam

  • Ewa pisze:

    puder w kulkach Pierre Rene

    Opakowanie wielofunkcyjne- na dole kuleczki u góry pędzel. Niestety pędzel jak dla mnie jest zbyt twardy wogóle z niego nie korzystam.
    Pomysł z umieszczeniem pędzla świetny ale gdyby był bardziej miękki. Kuleczki natomiast świetne- idealne do uzupełnienia makijażu. Fajny produkt za niską cenę

  • Magda N. pisze:

    Kolejnym kosmetykiem, który postanowiłam przetestować jest granatowy eyeliner Pierre Rene Precision Ink Eyeliner w formie kałamarza. Trochę czasu poświęciłam ale udało się i z rysowaniem kreski nie mam już kłopotu. Ta forma eyeliner sprawia, że jest wygodny i łatwo można dozować i kontrolować ilość tuszu. Świeżo namalowana kreska zasycha bardzo szybko, nie kruszy się, nie osypuje, dobrze zmywa płynem micelarnym. Jeśli chodzi o trwałość kreski na powiece, to uważam że jest trwały. Dla mnie eyeliner w kolorze granatowym to strzał w dziesiątkę :)

  • Magda N. pisze:

    Pierre Rene, Smoothing Cashmere (Silikonowa baza wygładzająca)
    Ostatnio odkrywam coraz to nowe kosmetyki. Na początku roku postanowiłam wypróbować bazę pod cienie. Teraz przyszedł czas na bazę pod makijaż.Mam cerę mieszaną i po kilku godzinach niestety ale cera zaczyna się błyszczeć. Konsystencja bazy jest żelowa i wystarczy kropla aby rozsmarować ją na całej powierzchni policzka. Baza jest delikatna, miła w dotyku, praktycznie aksamitna.Dobrze wygładza skór, makijaż dzięki niej trzyma się o wiele dłużej, jednak z uwagi na zawartość silikonów nie zalecałabym jej używać codziennie. Ogólnie baza zasługuję na mocną piątkę :)

  • Leokadia pisze:

    Pierre Rene jest to całkiem niezła marka kosmetyczna – produkty nie są drogie, natomiast są całkiem dobrej jakości :) polecam.

  • paulaa pisze:

    pomadka pierre rene hypoalergiczna 09
    Niestety ta pomadka nie zachwyciła mnie. Kolor rzeczywiście jest bardzo intensywny i zawiera błyszczące się drobinki. Jeśli ktoś lubi mieniące się pomadki, ta będzie doskonała. Dużym minusem jest to, że zupełnie nie nawilża ust i uwidacznia suche skórki.

  • justyna pisze:

    Pierre Rene, Diamonds On Eye no. 5

    rewelacyjna krskóweczka która wspaniale oznaczy nasze oczka. Idealnie się rozprowadza- co ułatwia świetny liner, który to nawet po dłuższym używaniu „nie rozdwaja się”. Konsystencja świetna przez co łatwo możemy nabrać odpowiednią dla siebie ilość kosmetyku zależnie czy makijaż ma być bardziej lub mniej widoczny. Posiadam odcień złoty którym jestem wprost zachwycona. Polecam każdemu

  • justyna pisze:

    Pierre Rene – Anti-Bacterial Cover – korektor antybakteryjny

    Dla mnie cos bardzo dobrego

    + małe poręczne idealne opakowanie
    + dobrze kryje
    + przyjemny zapach
    + bardzo dobrze się nakłada
    + idealnie stapia się ze skórą
    + delikatnie wysusza pryszcze
    + nie ściera się
    + matuje

    Jak dla mnie ten korektorek jest cudowny a w dodatku jeszcze pomaga wysuszać wypryski- polecam każdemu nawet tym co mają problemową cerę

  • justyna pisze:

    MIYO, Candy Gloss no. 5

    Błyszczyk rewelacyjny godny do polecenia każdemu. Wad nie znalazłam za to same plusy:

    + zapach cudowny nie za słodki;przypomina mi pewne cukierki z dawnych lat
    + mimo że jest „wyciskany” nie rozlewa się
    + nie klei
    + bardzo bardzo wydajny
    + bardzo nawilża usta (nawet do efektu „tafli”
    + posiada delikatnie błyszczące drobinki
    + idealny do rozjaśnienia ciemnej pomadki
    + łatwo się aplikuje

    Po prostu każda musi Go mieć :)

  • justyna pisze:

    Pierre Rene, Diamonds On Eye no 4- srebrny

    Kolejny odcień który przetestowałam i tylko potwierdza moją wcześniejszą opinię. Dodać tylko mogę że dosyć szybko wysycha- ale jak nabierze się bardzo dużą ilość (do wieczornego makijażu) może trwać to około minuty.
    Jednym zdaniem obecność w naszej kosmetyczce jako dodanie „kropki nad i” w naszym makijażu obowiązkowa :)

Zostaw komentarz

Heads up! You are attempting to upload an invalid image. If saved, this image will not display with your comment.