Komentarze Testerek o kosmetykach Rimmel.

 

Wpisy na blogu o kosmetykach Rimmel znajdziecie tutaj :

http://blog.abc-uroda.com/2012/10/nowa-gazetka-promocyjna-sekret-urody-2/

 

Poniżej znajdziecie komentarze naszych Testerek, dotyczące kosmetyków Rimmel.
Tutaj możesz również opisać swoje doświadczenia z firmą Rimmel !

 

Do komentarzy możecie wstawić zdjęcia opisywanych produktów, tak by ukazać ich wygląd, odcienie, konsystencję itd.
Uwaga :
1. Proszę wstawiać zdjęcia do osobnego posta, jako odpowiedź na Wasz komentarz. 
2. Proszę sprawdzić, czy inna Testerka nie wstawiła już zdjęcia tego samego produktu. Proszę nie wstawiać duplikatów by nie obciążać bloga :)
3. Zdjęcia mogą mieć maksymalną szerokość 500 pikseli:  jeśli nie macie czasu ich zmniejszać, wyslijcie je na adres:
blog@abc-uroda.com 

Dziękuję !

7 Komentarzy to “Komentarze Testerek o kosmetykach Rimmel.”

  • Ewa pisze:

    Rimmel lasting finish kate matte 104

    Pomadka rewelacyjna. Kolor którego długo szukałam. Aplikacja pomadki to sama przyjemność. Utrzymuje się długo na ustach i za to duży duży plus. Nie zbiera się w kącikach ust. Konsystencja pomadki jest aksamitnie kremowa. Pomadka jest matowa nie posiada drobinek jest po prostu idealna. Opakowanie nie zachwyca ale środek …rewelacyjny.

    • Ewa pisze:

      Usta pomalowane pomadką Rimmel po 4 godzinach

      • Justyna/Jst83 pisze:

        Rimmel lasting finish kate matte 105

        Nie jestem wielbicielką mocnych kolorów na ustach a ten zdecydowanie jest mocny, poza tym to pierwsza pomadka w odcieniu różu jaką mam.
        Kolor 105 , jest w odcieniu brudnego różu,odcień przygaszony ale mocny i zdecydowany.Nie jest to czysty mat, daje lekko aksamitne wykończenie z kremowym połyskiem.Usta wyglądają po niej naturalnie.
        Kremowa konsystencja ułatwia aplikację, maluje się lekko i szybko.Nie podkreśla suchych skórek.Pomadka jakby wtapia się w usta, nie jest ciężka,lepiąca,nie obciąża ust, w ogóle nie jest wyczuwalna-bardzo fajne uczucie.Jeszcze się z czymś takim nie spotkałam.
        Wydaje mi się, że jest dość trwała, aczkolwiek nie mam dużego porównania i doświadczenia z pomadkami, używam ich jedynie od święta.
        Dodatkowym plusem jest przyjemny owocowy zapach,moja koleżanka stwierdziła ,że pachnie jak kisiel truskawkowy.

        Jedynym minusem jest brak brązowych odcieni,pomadki spotkałam tylko w odcieniach różu.
        Zdecydowanie warta wypróbowania!!!

  • Justyna/Jst83 pisze:

    Rimmel, Wake Me Up ,Podkład rozświetlający kolor SAND 300

    Nakładając ten podkład na twarz czułam obawy i miałam mnóstwo wątpliwości.Bałam się jak zachowa się na mojej świecącej buzi i byłam pewna ,że jak dla mnie będzie to jeden wielki nie wypał.Z racji tego, że mam dość mocno tłustą cerę szerokim łukiem omijałam podkłady rozświetlające.Błyszczenie skóry to moja zmora więc po co jeszcze większy blask…?Myślę ,że nie ja jedna źle oceniam właściwości rozświetlających produktów.Okazuje się że one również nadają się do tłustej cery.

    Ten podkład na mojej buzi sprawdził się doskonale mimo tego ,że nie ma kompletnie nic wspólnego z matowieniem.Do tej pory przede wszystkim wybierałam podkłady matujące i przyznam szczerze wiele z nich wcale nie miało takiego działania.Ten podkład ma dla mnie same zalety:
    + Mam po nim matową buzię:)Okazuję się że matowienie z rozświetleniem może iść w parze:))Buzia po tym podkładzie jest promienna , lśniąca, wygląda na zdrową i wypoczętą.
    +Podkład bardzo dobrze kryje nie tworząc efektu maski,daje sobie radę z wypryskami, zaczerwienieniami i rozszerzonymi porami.Nie zbiera się w zagłębieniach i bruzdach.Jest naprawdę trwały i jak dla mnie nie wymaga poprawek w ciągu dnia.
    +Jest wydajny i bardzo dobrze rozprowadza się go na skórze.Ma gęstą konsystencję,nie pozostawia smug,doskonale dopasowuje się do karnacji także nie ma problemu z odznaczaniem się pudru na szyi.Buzia wygląda pod koniec dnia dokładnie tak jak zaraz po nałożeniu podkładu.
    +Ma bardzo bogaty skład dobroczynnych składników:witaminy A,E i C, kwas hialuronowy oraz minerały takie jak potas, magnes i cynk.
    +Szklane opakowanie z dozownikiem,pozwala ocenić ile pozostało nam produktu do końca.Dodatki w pozytywnym ,pomarańczowym kolorze.

    +/- W swoim składzie ma drobinki brokatu , które mają za zadanie odbijać światło i rozświetlać buzię.Z bliska są dość widoczne i może być to dla kogoś dość uciążliwe…pociesze ,że szybko się człowiek do tego przyzwyczaja:)

    Dla mnie rewelacyjny produkt!!!

  • Justyna/Jst83 pisze:

    Pozwolę sobie zacytować słowa z artykułu , który przeczytałam na temat tego podkładu. Są to słowa oficjalnego makijażysty firmy Rimmel:
    „Podkład Wake me Up jest dostępny w Polsce w aż sześciu odcieniach – dwóch zimnych: 100 i 103 oraz czterech ciepłych: 200, 203, 300, 400. Ciepłe kolory mają zabarwienie pigmentem w odcieniach ciepłej żółci. Idealnie będą się komponować z najpopularniejszymi karnacjami Polek. Dla tych dziewczyn, które mają jaśniejszą karnację, przygotowane zostały dwa podkłady w chłodnej tonacji”
    Dostępne odcienie:
    100- IVORY
    103- TRUE IVORY
    200- SOFT BEIGE
    203- TRUE BEIGE
    3O0- SAND
    400- NATURAL BEIGE

  • Justyna/Jst83 pisze:

    Rimmel,Glam’eyes Quad (poczwórne cienie do oczu) kolor 002 Smokey brun

    Jestem maniaczką brązowych cieni do oczu, czuję się w nich najlepiej,dlatego w mojej kosmetyczce przeważają przeróżne odcienie barw jesiennych, od jasnych cielistych beży do naprawdę ciemnych , prawie czarnych brązów.

    Na te cienie natrafiłam przy okazji promocji w jednej z drogerii, odcienie bardzo mnie urzekły.Ponieważ przy tradycyjnym, codziennym makijażu stosuję trzy kolory cieni ,ten zestaw kolorystycznie bardzo mi przypasował.
    Mam on jednak małą wadę i od niej chciałabym tym razem zacząć…

    Cienie mimo pięknych nasyconych barw w opakowaniu i stwierdzeniu producenta ,że nadają się do wykonania makijażu smokey ,są naprawdę bardzo delikatne i mimo wielu moich podejść nie udało mi się osiągnąć intensywnego efektu na powiece.Stosując do nakładania raz pędzelki ,raz pancynki ,doradzam przy tych cieniach zastosowanie tej drugiej opcji.W opakowaniu jest dołączony mały, dwustronny aplikator, z gąbkami o różnej wielkości, i on bardzo dobrze przy tych cieniach się sprawdza.Pędzelki dały efekt bardzo delikatnego, subtelnego makijażu z poświatą koloru, natomiast pacynka dała mi więcej możliwości cieniowania koloru.
    Przechodząc do sedna sprawy…:)Dla mnie kolorki mogłyby być bardziej napigmentowane.

    Poza tym dostrzegam same pozytywy:
    Kolorki są w ciepłej tonacji, mają minimalne drobinki, które delikatnie połyskują na oku ,rozświetlając powiekę w bardzo naturalny sposób.Daje to efekt satynowego połysku i jak dla mnie makijaż wygląda przy tym bardzo profesjonalnie.Mam wrażenie ,że z tymi cieniami nie da się „przeholować z makijażem „,one zawsze wyglądają na oku naturalnie i nawet ten najciemniejszy kolor nie jest przerysowany.

    Cienie są bardzo trwałe, bez zarzutu wytrzymują cały dzień na powiece.Nie obsypują się przy nakładaniu, nie zbierają w zagłębieniu powieki, nie rolują się i nie spływają w ciągu dnia.

    Dla mnie dużym plusem przy wielokolorowych cieniach jest to,że każdy cień jest zapakowany osobno i oddzielony od siebie ścianką. Dzięki temu cienie nie mieszają się ze sobą a i aplikacja jest dużo wygodniejsza.
    Pozostałe, małe plusy są za:
    – wydajność
    – opakowanie , które wygląda bardzo elegancko
    – instrukcję ,zawartą z tyłu opakowania, jak łączyć odpowiednio kolory
    – przystępną cenę
    i oczywiście za to piękne połączenie kolorystyczne:)

Zostaw komentarz

Heads up! You are attempting to upload an invalid image. If saved, this image will not display with your comment.